BAL STUDNIÓWKOWY - 2015

Dnia 6 lutego 2015 roku, w Hotelu WILLA ZAGÓRZE, na sali bankietowej odbyła się wyczekiwana przez wszystkich studniówka. Milion stresów, przygotowań, nieporozumień, załatwiania spraw i dopinania wszystkiego na ostatni guzik. I stało sie, jedna, jedyna taka noc, jakieś 9 godzin i po krzyku. Ale za to jakie 9 godzin, myślę, że zapamięta je każdy z uczestników imprezy, do końca życia.

I zaczęło się... Muzyka zaczęła grać, a uczniowie wraz z Panią Dyrektor Pieńkowską w pierwszej parze, zaczęli dumnie tańczyć poloneza. Oklaski wybijane przez rodziny uczniów, fotograf oraz piękna zastawa na stołach wraz z dekoracjami, uświadomiły nas, że to ten czas. Rozpoczął się 100-dniowy maraton dążenia po ostatnie nauki, które mogą przydać się na maturze. Po pięknie zatańczonym polonezie nadszedł czas na przywitanie i przemówienia uczniów oraz Pani Dyrektor Bogusławy Pieńkowskiej. Po toaście wzniesionym lampką szampana, rozpoczęła się cudowna zabawa do białego rana.

Menu imprezy było bardzo obfite. Na stołach stało wiele różnorodnych sałatek, wędlin oraz innych przekąsek. Zupą, tradycyjnie, jak w polskiej kuchni na uroczystej imprezie, był rosół. Do gorących dań zaliczała się kaczka w sosie borowikowym oraz polędwiczki z pure ziemniaczanym. Na deser podano lody. Na holu głównym pałacu stały ciasta, kawa oraz herbata. Pierwszą rzeczą, rzucajacą się w oczy, były piękne schody główne. Posłużyły nam do zdjęć studniówkowych, które dzięki urokowi holu oraz pięknym strojom maturzystów wyszły bajkowo. Zabawa trwała w najlepsze, uczniowie tańczyli wraz z nauczycielami, nie było żadnych sporów i każdy miał uśmiech na twarzy. Gdy wybiła godzina 00:00 uczniowie zebrali się na parkiecie a na środku stanęła jedna z dziewczyn. Gosia Klocek obchodziła w noc studniówki swoje 20-ste urodziny. Wszyscy zaśpiewali jej "Sto lat...", po czym chłopcy chwycili ją i podrzucali 20 razy. Po zdmuchnięciu urodzinowej świeczki wszyscy wrócili do zabawy. Od godziny 2:00, niektórzy zaczęli wracać już do domów. Najwytrwalsi, ucztowali do godziny 5:30 rano, o tej godzinie odjechały ostatnie taksówki oraz samochody spod Hotelu Willa Zagórze.

Ta noc naprawdę była magiczna. Piękne suknie i perfekcyjne fryzury dziewcząt. Przystojni chłopcy w doskonale skrojonych garniturach. Światła i dobra muzyka, którą zapewnił DJ. Świetna zabawa w gronie przyjaciół – to wszystko sprawiło, że Studniówka zostanie nam w pamięci na długie lata. Dziękujemy Rodzicom, Dyrekcji, Wychowawcom, Nauczycielom i wszystkim Uczniom, którzy zaangażowali się w przygotowanie tej niezwykłej nocy. Teraz czeka nas czas wytężonej nauki, bo już za chwilę matura.


Powrót