Szkoła na wesoło

2 kwietnia koło teatralne zaprosiło społeczność szkolną na przestawienie Romcio i Julcia. Wszyscy spodziewali się sztuki Szekspira, która wcale nie jest komedią. Wielu spośród uczniów myślało, że mają przed sobą kolejny nudny apel. Już na początku zainteresowanie wzbudziła drabina, która została przybrana zielonym materiałem i udekorowana kwiatami. Wkrótce okazało się, że to nic innego tylko sławny balkon, na którym Julia po raz pierwszy usłyszała miłosne wyznania zauroczonego Romea. Na tym podobieństwa z dramatem Szekspira się kończą. Julcia, to typowa nastolatka uganiająca się za chłopakami, zaś Romcio to młodzieniec odczuwający nudę egzystencji, który nie wie, co ma ze sobą zrobić. Tymczasem jak życie uczy, najlepszym lekarstwem na nostalgię i marazm jest miłość. Trzeba jednak pamiętać, by przy okazji namiętnego uczucia nie stracić tak cennej wolności. No, ale o to każdy musi zadbać sam.

Kochani, przed nami wakacje. Wszystko może się zdarzyć. Pamiętajcie jednak, by porywy serca kontrolować chociaż w niektórych sytuacjach rozumem. Wtedy nic nam nie grozi. Z życzeniami wszelkiej pomyślności – A.J.


Powrót